Pierwsze strony powieści to magia w rzeczywistym świecie:
cmentarz zapomnianych książek…, a w nim mały chłopiec, który pewnego ranka
stwierdza przerażony, że nie pamięta zmarłej mamy. Wśród owych zapomnianych
książek znajduje jedną wyjątkową, cudem ocalałą, która go zaczarowała,
zakochała w sobie. Zaczyna szukać informacji o autorze i innych jego
powieściach. Cmentarzysko staje się najbezpieczniejszym miejscem dla powieści.
Ktoś celowo wykupuje i pali wszystkie wydane utwory tego autora. Kim był autor?
Kim wróg jego twórczości? Czy ocalały jeszcze inne książki? Poszukiwanie
odpowiedzi na te pytania ukształtuje życie głównego bohatera, jest równocześnie
osią konstrukcyjną powieści. Wszystkie wątki w jakiś sposób związane są z
nieznanym autorem.
„Cień wiatru” jest powieścią i o miłości i trochę
sensacyjną, obyczajową z tłem historycznym, ale to przede wszystkim książka o książkach, które
stają się w niej osobnymi bytami, istotami żyjącymi w świadomości czytelników,
wpływającymi na ich wybory, na sposób postrzegania świata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz