Jodi Picoult „Deszczowa noc”



Myślałam, że to książka o trójkącie małżeńskim… Myślałam, że to powieść o eutanazji,
o dylemacie, czy można zabić z miłości…
Powieść dotyka tych wszystkich problemów. Wydaje sie nam, że opisane sytuacje są oczywiste, intrygi rozwiązane. Z pierwszych kartek dowiadujemy się, że główna bohaterka organizuje wyprzedaż garażową rzeczy swojego męża, że wreszcie czuje się wolna.
Do kwiaciarni wpada po żonę szef miejscowej policji, ale zastaje tam piękną rudowłosą dziewczynę, której urokowi nie umie się oprzeć. W tym samym czasie w miasteczku inny bohater zabija żonę, ponieważ bardzo ja kochał.
Dopiero teraz czytelnik może skoncentrować się na przeżyciach bohaterów, zastanowić się, czym jest miłość? Stopniowo poznajemy ich uczucia i motywacje. Rozumiemy zachowania, które normalnie nie akceptujemy. Współodczuwamy, przeżywamy spotkania kochanków, każde zeznanie oskarżonego o zabójstwo.   
„Deszczowa noc” ma cechy powieści psychologicznej, trochę obyczajowej, trochę romansu, znajdziemy też elementy śledztwa, jednak głównym motywem jest siła miłości, refleksja:
czy miłość może krzywdzić?

Antoni Libera "Madame"

 Czytając  „Madame” powróciłam myślami do  czasów szkolnych. Choć Antoni  Libera reprezentuje inne pokolenie, doświadczenia życia w PRL-u...