Nie wiem, jak określić tę powieść? Książka dla młodzieży? O
czym świadczy język, sposób napisania prosty, oczywisty. Książka obyczajowa,
troszkę psychologiczna?
Początek przedstawiający scenkę rodzajową z życia szczęśliwej
rodzinki, nie zapowiada smutnej historii. W wolny od zajęć dzień, wszyscy
wybierają się w podróż. Narratorka,
snuje opowieść o swojej rodzinie, fascynacjach rodziców, miłości do muzyki i
pierwszej miłości. Nastolatka straciła ukochanych rodziców i brata, sama walczy
o życie. Opowiada o przeszłości, o teraźniejszości, o sprawach komicznych i
poważnych. Są to jednak niezwykłe przemyślenia. W jednej z fraszek Jana
Kochanowskiego, w czasie snu dusza opuszcza ciało i sama przemierza świat. Podobnie
w tej książce. Dusza bohaterki wędruje po szpitalu, widzi rozpacz bliskich,
próby wtargnięcia na oddział jej ukochanego. Słyszy słowa lekarza, twierdzącego,
że od niej tylko zależy, czy wróci do żywych. Kilka razy powtarza je sobie. Wędrując
po szpitalu odkrywa, że jej braciszek też nie żyje. Czy zechce jeszcze wrócić,
czy jest coś, co może obudzić pragnienie życia?