Ałbena Grabowska „ Matki i córki”

 


Losy jednej rodziny pogmatwała historia i zbieg przypadków. Fabuła rozgrywa się wspólczesnie, ale retrospekcje siegają zsyłek na Syberię po powstaniu styczniowym.W ten sposób poznajemy dramaty kobiet z jednej rodziny  z różnych epok Czy jest to powieść historyczna? Nie !  Historia tworzy tylko tło. Bohaterką jest młoda dziewczyna, która przez przypadek dowiaduje się, że jest wnuczką znanej skrzypaczki. Nie znała parwdziwego nazwiska babci, dlaczego? Dlaczego w rodzinie są same kobiety, nie mówi się o ojcach? Czy tajemnica zostanie rozwikłana? Co je łączy?

Powieść dobrze czyta się, cały czas trzyma w napięciu, zwłaszcza fragmenty dotyczące obozów wprowadzają  dreszczyk emocji.  

Antoni Libera "Madame"

 Czytając  „Madame” powróciłam myślami do  czasów szkolnych. Choć Antoni  Libera reprezentuje inne pokolenie, doświadczenia życia w PRL-u...