Sandra Brawn „Spięcie”



Świetna sensacja… Trochę miłości. Chociaż moim zdaniem ten wątek jest trochę naiwny, zbyt prosty.
Ojciec -policjant słynny Strażnik Teksasu w sądzie walczy o prawo opieki nad córeczką… W trakcie decydującej rozprawy padają strzały. Przypadkowo ginie sędzia, ale kto był celem zamachowca?
Książka ma budowę ramową. Początek intryguje, od początku jest mocny. Potem stopniowo poznajemy bohaterów, ich wzajemne relacje i uwikłania. Chwilami powieść jest może zbyt przewidywalna, jednak akcja stopniowo rozwija się, pojawiają się nowe okoliczności, rośnie napięcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Antoni Libera "Madame"

 Czytając  „Madame” powróciłam myślami do  czasów szkolnych. Choć Antoni  Libera reprezentuje inne pokolenie, doświadczenia życia w PRL-u...