Podręczna to kobieta, która nie ma żadnych praw. Służy tylko
do rozmnażania, raz dziennie może wyjść z domu na zakupy w towarzystwie
opiekunki..
Owa antyutopia XXI wieku jawi się, jako mroczny świat
przemocy, zniewolenia, obozów dla nieposłusznych określanych, jako kolonie. Podręczna-
Freda pamięta jeszcze dawne życie: dzieciństwo, mamę, miłość, córeczkę,
ucieczkę przez granicę. Pamięta jak chodziła po plaży w bikini, dbała o urodę,
kochała. Tęskni za tamtym życiem, które poznajemy tylko z jej snów, majaków.
Dzieci Fredy i innych podręcznych już nie będą się buntować, próbować uciekać,
ponieważ nie będą znały innej rzeczywistości.
Atwood stworzyła powieść o kobietach -inkubatorach,
kobietach przedmiotach, które nie mają prawa być piękne, kochać, odczuwać, powieść
o ustrojach autorytarnych zniewalających obywateli,
Bohaterowie jeszcze pamiętają inne życie, choć ciągle wpaja
im się, że było ono złe, że są winni, jeszcze próbują uciekać, choć kończy się
to tragicznie. Jeszcze czasami zamiast mechanicznego spółkowania w celach
prokreacyjnych może się zdarzyć namiastka pożądania, może nawet uczucia.
Wizja pisarki przeraża, ów mroczny świat budzi lęk. Śledząc
wspomnienia Podręcznej nie dostrzegałam nadziei na odmianę jej losów,
zgłębiałam się w przestrzeń szarą, bez błysków słońca, bez nikłego nawet uśmiechu,
czułam się coraz bardziej przytłoczona.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz